Cześć, miło Cię widzieć!

Historia o mnie to historia o tym, jak niespełnione marzenie przekułam we własny biznes.

Nazywam się Justyna Kozioł. Poznajmy się bliżej!

Zanim zajęłam się PR-em, miałam być dziennikarką. Chciałam pisać o sprawach społecznych, kulturze i wyjątkowych ludziach. Praktykowałam w „Gazecie Krakowskiej” i od deski do deski czytałam branżowy magazyn „Press”.

Zafascynowana mediami, wykorzystywałam każdą okazję do podglądania i uczenia się pracy dziennikarza. Z czasem okazało się, że ta wiedza przydaje się w innej branży, Public Relations, a ja odkryłam, że nie muszę pracować w redakcji, aby móc nagłaśniać ciekawe tematy.

Blisko 10 lat spędziłam na etacie, m.in. w agencji PR, gdzie nie miałam wpływu na to, dla kogo pracuję. A nagłaśnianie idei i rozwiązań nie zawsze zgodnych z moimi wartościami skutkowało stresem i mniejszą efektywnością.

Rozwiązaniem okazało się zbudowanie własnej marki i praca z kobiecymi biznesami, na własnych zasadach. Ponieważ wspieranie kobiet i zwiększanie ich obecności w mediach jest mi bliskie, moje działania stały się skuteczniejsze i nareszcie satysfakcjonujące.

W Dzień Dobry TVN, razem z Anią Piwowarską, autorką książki „Autentyczność przyciąga”, opowiadałyśmy o kobiecych biznesach.

Ten moment, kiedy lądujesz na „jedynce”, czyli na pierwszej stronie gazety. Ja to ta najbardzej gestykulująca. 😉

Jak pracuję?

Możesz skorzystać z indywidualnych konsultacji, podczas których dowiesz się, jak, krok po kroku, nawiązać kontakty z mediami.

Jeśli Twój biznes odnosi już sukcesy i wolisz delegować zadania, możesz zlecić mi reprezentowanie Cię w kontaktach z mediami przez określony czas.

Mam także doświadczenie w prowadzeniu warsztatów i nie boję się wystąpień publicznych. Jeśli organizujesz kobiece konferencje, spotkania, eventy i szukasz ciekawych prelegentek, daj znać. Lubię dzielić się wiedzą i doświadczeniem.

A jak żyję?

Intensywną pracę równoważę praktyką jogi, która regeneruje mnie i wzmacnia jednocześnie. Pod okiem mojej wybitnej nauczycielki, Kasi Pilorz, przygotowuję się do treningu nauczycielskiego, choć w liceum byłam jedną z tych dziewczyn, które na WF przynosiły zwolnienia, a kompleksy leczyły czekoladą.

Dziś zachwyca mnie moc i bogactwo kuchni roślinnej, choć przez całe życie twierdziłam, że nie znoszę i nie umiem gotować. Mam świadomość, że wszystko co robię ma wpływ na naszą przyszłość, przyrodę i gospodarkę, dlatego staram się działać tak, żeby zawsze wnosić coś dobrego do świata.

Chociaż kompromisy w branży medialno-reklamowej są kuszące, dla mnie najważniejsze jest bycie w zgodzie ze sobą. Dlatego nie promuję inicjatyw, z którymi się nie zgadzam ani produktów, które uważam za szkodliwe.

Lubię za to pracować z ludźmi, którzy dzielą podobne wartości.

Wszystko fajnie, ale być może zastanawiasz się: po co mi media, skoro dziś wszyscy są na Facebooku?

Tak, dzisiaj PR opiera się głównie na narzędziach online i sama korzystam z tego dobrodziejstwa.

Wiem też jednak, że publikacje w prasie, radiu i telewizji mają nadal ogromny wpływ na wizerunek i nawet kilkakrotna obecność w mediach znacznie podnosi wartość Twojej marki.

Chcesz zrobić pierwszy krok do kontaktów z mediami?

Chcę!

Czarno-białe zdjęcie na górnym banerze zrobiła bardzo utalentowana Kasia a.k.a. Zenja.pl. Dziękuję bardzo!